Choć zbliżają się wakacje, właściciele działek i ogrodów mają kalendarz wypełniony po brzegi. Na szczęście natłok pracy w ogrodzie natura rekompensuje nam bogactwem doznań, zarówno tych wizualnych, jak i smakowych. W przydomowym sadzie możemy zbierać już pierwsze owoce, z których przygotujemy kompoty i koktajle, natomiast na rabatach sezon na róże, rododendrony i piwonie trwa w najlepsze. W naszym cyklicznym artykule przypominamy Wam, jakie prace w ogrodzie powinniście wykonać w czerwcu.
OGRÓD WARZYWNY
Pierwsza połowa czerwca to idealny czas na wysiew do gruntu nasion ogórka i patisona. W tym celu za pomocą np. pikownika drążymy w glebie dołki o głębokości ok. 2 cm, zachowując odstęp co 10-15 cm w rzędzie. W każdym dołku umieszczamy maksymalnie 3 nasiona – gdy wykiełkują, wyeliminujemy słabsze siewki, zostawiając najdorodniejszą roślinę. Przy wysiewie zachowajmy odległość pomiędzy kolejnymi rzędami 80-120 cm. Świeżo posiane nasiona przykrywamy lekką warstwą ziemi i obowiązkowo podlewamy obficie.
Kolejne warzywa, jakie możemy teraz wysiać do gruntu, to marchew i pietruszka. Muszą być to jednak odmiany o krótkim okresie wegetacji, aby zdążyły wydać plony np. marchew ‘Amsterdam’, ‘Pariser Markt 4’, pietruszka ‘Konika’, ‘Bubka’. Oba gatunki siejemy niezbyt głęboko, na ok. 1 cm, w odstępach co 20-30 cm w rzędach oraz 30-40 cm między rzędami.
Jeśli uprawiamy rozsadę pomidora, w pierwszej połowie miesiąca możemy wysadzić ją do gruntu. Rośliny należy przywiązać do palików i obciąć lub odłamać ręką tzw. „wilki”, czyli małe pędy rosnące w kątach liści. Pędy chore i porażone należy usunąć w całości.
Rozpoczynamy pierwsze zbiory – wczesne odmiany bobu, kapusty białej i sałaty masłowej mogą już trafić z ogrodu na Wasz stół. Po zbiorach wczesnych warzyw należy przekopać grządki i wysiać nasiona na plon główny lub na nawozy zielone (rośliny okrywowe), które przed zimą wkopiemy w glebę (temat płodozmianów poruszaliśmy w poprzednich artykułach, m. in. „Warzywnik niEKOnwencjonalny. Jesienna pielęgnacja warzyw bez środków chemicznych”).
ROŚLINY SADOWNICZE
Śliwa
W tym miesiącu najwięcej uwagi poświęcamy śliwom. Umiejętne cięcie to ważne działanie w ramach profilaktyki niebezpiecznej choroby – srebrzystości liści drzew pestkowych. To też sposób na zapewnienie owocom odpowiedniej ilości światła w koronie drzewa, co przekłada się na terminowe dojrzewanie owoców do zbioru i ich walory smakowe. Jak się zatem do tego zabrać? Przyjrzyjmy się naszemu drzewku z większej odległości i oceńmy, czy widzimy pędy krzyżujące się, słabe lub zbyt długie. Pozbywamy się ich przy pomocy sekatora wraz z gałęziami martwymi i chorymi (tych nigdy nie kompostujemy!). Popularną chorobą śliwy jest rak bakteryjny – charakterystycznym objawem są bursztynowe wycieki z pędów o konsystencji gumy. Usuwanie porażonych gałęzi wiąże się z przenoszeniem patogenów na narzędziach ogrodniczych, dlatego po zabiegu obowiązkowo dezynfekujemy sekator, najlepiej w 70% roztworze alkoholu etylowego. Usuwamy także pędy wyrastające z podkładki i dolnego pnia. Drzewo nie będzie wówczas traciło energii na ich utrzymanie, lecz spożytkuje ją na dojrzewanie owoców. Gałęzie rosnące wysoko również nadają się do wycięcia – w przeciwnym razie owoce będą trudne do zebrania.
Gdy już przytniemy śliwę, usuńmy chwasty wyrastające w promieniu 1 m od drzewa. Zaaplikujmy nawóz wieloskładnikowy, a najlepiej delikatnie zmieszajmy glebę wokół drzewa z kompostem własnej produkcji i podlejmy. Po zawiązaniu się owoców może być potrzebne przerzedzenie zawiązków, aby odciążyć pędy. Wystarczy ręcznie usunąć zawiązki rosnące zbyt gęsto, umożliwiając w ten sposób wzrost owocom. Zabieg ten warto wykonać także na jabłoniach, gruszach i brzoskwiniach.
Czereśnia
Na drzewach czereśni warto już na początku miesiąca rozwiesić pułapki lepowe na nasionnicę trześniówkę – groźnego szkodnika będącego sprawcą robaczywych owoców. Pułapki są dostępne w formie żółtych tablic pokrytych lepką substancją. Jest to feromon wabiący samce nasionnicy, uniemożliwiając im w ten sposób odnalezienie samicy i jej zapłodnienie. Aby zamontować pułapkę, zdejmujemy papier chroniący warstwę klejącą. W dolnej części tablicy przyklejamy buteleczkę z substancją wabiącą, formujemy pułapkę na kształt trójkąta i za pomocą sznurka zawieszamy na gałęzi (przynajmniej po jednej pułapce na drzewie). Co około 4 tygodnie należy wymieniać pułapki, gdyż właśnie tyle wynosi okres skutecznego działania feromonu.
Krzewy jagodowe
Jeśli uprawiamy krzewy jagodowe (truskawki, maliny, agrest, borówki, winorośl), warto około połowy miesiąca wykonać nawożenie, mieszając glebę z warstwą kompostu lub stosując inny nawóz organiczny. To również dobry moment na przycięcie winorośli. Należy przyjrzeć się, w których miejscach na pędach wyrastają grona, z których rozwiną się owoce. Zostawiamy 6-10 liści na pędzie powyżej ostatniego grona, natomiast końcówkę pędu, z której często wyrastają duże, zacieniające dojrzewające owoce liście, ucinamy tuż pod ostatnim gronem.
Trwa sezon na truskawki. Zbierajmy owoce w pełni wybarwione, gdyż świadczy to o osiągnięciu pełnej dojrzałości i najlepszych walorów smakowych. Przy okazji zbiorów warto wykonać odchwaszczanie i uzupełnić warstwę ściółki (polecamy np. słomę żytnią).
OGRÓD OZDOBNY
Żywopłot
Ważnym czerwcowym obowiązkiem każdego właściciela żywopłotu jest jego przycięcie. Jeśli posiadamy niski żywopłot, do przycięcia najlepiej wykorzystać dobrze naostrzone nożyce ogrodowe, wyższe nasadzenia lepiej przystrzyc maszyną (elektryczną lub spalinową). Precyzyjne przycięcie żywopłotów o dużych liściach (np. wawrzynowe) uzyskamy przy pomocy sekatora. Unikajmy przecięcia ozdobnych liści na pół, co mogłoby oszpecić roślinę. Aby zapewnić optymalny dopływ światła do każdej części żywopłotu, wysokie nasadzenia warto przycinać na kształt trapezu, zaś niższe – na kształt prostokąta. O tym, jak uzyskać te formy, możecie przeczytać w ostatnim akapicie artykułu „W krainie wiecznej zieleni cz. VI. Żywotniki i cyprysiki”. Przed rozpoczęciem zabiegu koniecznie sprawdźcie, czy w gałęziach nie ma zamieszkałych ptasich gniazd.
Róże
Sadźmy róże – w sprzedaży mamy do wyboru całe bogactwo odmian. Jeśli już posiadamy je w naszej ogrodowej kolekcji, zapewnijmy im obfite podlewanie, zwłaszcza młodym krzewom. W pierwszym roku uprawy warto natomiast zrezygnować z nawożenia, zwłaszcza jeżeli przed posadzeniem spulchniliśmy i przekopaliśmy glebę z kompostem. Róże nie znoszą przenawożenia. Zadbajmy o róże także pod kątem ochrony przed chorobami i szkodnikami. Sprawdźmy, czy naszych roślin nie zaatakowały mszyce i czy nie ma objawów czarnej plamistości liści. W ochronie warto postawić na chemiczne środki o działaniu selektywnym (dostępne w sklepach ogrodniczych) albo przygotować we własnym zakresie preparaty ekologiczne na bazie naturalnych wyciągów roślinnych – do tego tematu wrócimy w kolejnych artykułach.
Piwonie
Przez cały miesiąc sukcesywnie wycinamy przekwitłe kwiatostany piwonii, różaneczników, azalii i innych roślin kwitnących. Ścinamy kwiatostany łubinu i ostróżki, co pozwoli im powtórnie zakwitnąć jesienią.
Przy pomocy ostrego sekatora możemy pobierać sadzonki zielne z bylin i krzewów ozdobnych. Wystarczy odciąć młody, niezdrewniały fragment pędu pod drugim węzłem (miejscem, z którego na pędzie wyrastają liście) i usunąć parę liści z węzła znajdującego się tuż nad miejscem cięcia. Miejsce cięcia zanurzamy w ukorzeniaczu (łatwy do zdobycia w sklepie ogrodniczym) i umieszczamy w glebie, a następnie podlewamy.
Byliny kończące kwitnienie
W czerwcu część bylin kończy kwitnienie. Konwalie, bergenie sercowate czy bodziszki korzeniaste po kwitnieniu należy wykopać. Za pomocą ostrego szpadla lub noża podzielić karpę na mniejsze części, które możemy posadzić w wybranych miejscach.
Obserwujmy rabaty z tulipanami. Gdy ich liście już pożółkną, niezwłocznie wykopmy cebule i odłóżmy je do przeschnięcia w przewiewnym miejscu.
Nie lekceważmy odchwaszczania grządek i spulchniania gleby w międzyrzędziach! Co kilka dni warto kontrolować stan zachwaszczenia, uważnie obserwując, czy nie pojawiają się rośliny ekspansywne (np. nawłocie), które z łatwością opanowują nowe siedliska, a ich pozbycie się przy dużej liczebności jest praktycznie niemożliwe.
I w końcu… Często podlewajmy ogród – podczas suszy nawet codziennie!
TRAWNIK
Cieplejsza pora roku niesie ze sobą wiele zagrożeń dla trawnika – darń może usychać, żółknąć, przerzedzać się, szpecąc nasz ogród. Do tego dochodzi konieczność regularnego koszenia i nawożenia – mniej cierpliwi ogrodnicy mogą się zniechęcić! Na szczęście istnieje alternatywa, która pomoże Wam uniknąć powyższych problemów – jest to trawnik z mikrokoniczyną. Taka murawa ma same zalety – prezentuje się zjawiskowo, nie wymaga nawożenia azotem i jest łatwa w pielęgnacji. Darń jest gęsta i intensywnie zielona niczym trawnik z rolki. Ponadto wprowadzając do ogrodu dodatkowy gatunek (w tym przypadku mikrokoniczynę), zwiększamy różnorodność biologiczną i nie zanieczyszczamy środowiska. Mikrokoniczyna „wyręcza” nas w nawożeniu azotem, wiążąc ten gaz z powietrza przy udziale obecnych na jej korzeniach wyspecjalizowanych bakteriach i przekształcając go w formę dostępną dla roślin. Ograniczamy też rozwój chwastów i konieczność podlewania.
Na rynku znajdziemy różne gotowe mieszanki traw z mikrokoniczyną, a szczególnie zalecaną jest zawierająca odmianę koniczyny ‘Abercrest’. Jakość tej mieszanki została poparta badaniami uczelni wyższych. Trawnik doskonale radzi sobie bez nawożenia, pozostając przez cały sezon gęsty i ciemnozielony. Mikrokoniczyna nie wyróżnia się zanadto wśród źdźbeł, nie psując tym samym walorów estetycznych. Warto wiedzieć, że inne koniczyny (np. biała lub czerwona) wysiane wraz z mieszanką traw nie przyniosłyby wymienionych korzyści. Mają nieco inną fizjologię (wyróżniają się wśród traw, wyglądając niczym chwasty) i znacznie większe wymagania uprawowe.
Czerwiec dla ogrodników zapowiada się pracowicie. Mimo to mamy nadzieję, że nie zniechęcicie się i z przyjemnością spędzicie trochę więcej czasu w Waszych ogrodach!
