Róże

Róże to rośliny bardzo wszechstronne – mogą w ogrodzie pełnić rolę żywopłotu, rośliny okrywowej (niektóre odmiany z powodzeniem zastąpią trawnik) albo obwódki rabaty kwiatowej. Warto wiedzieć, jakimi cechami charakteryzują się poszczególne grupy róż, aby w pełni wykorzystać ich walory dekoracyjne. 

Grupy i odmiany róż polecane do ogrodów

Róże wielkokwiatowe

Ogromną popularnością wśród ogrodników cieszą się róże z grupy tzw. mieszańców herbatnich, czyli róże wielkokwiatowe. Ich cechą charakterystyczną są duże, pełne, intensywnie pachnące kwiaty, osadzone pojedynczo na pędzie. Występują one w całej palecie odmian jednobarwnych, jak również w dwubarwnych zestawieniach  – należą do nich odmiany: ‘Chopin’ (kremowobiała), ‘La France’ (jasnoróżowa), ‘Yellow Garnish’ (żółta z pomarańczowym obrzeżeniem płatków), ‘Hannah’ (karmazynowa), ‘Doris Tysterman’(morelowa), ‘Ambassador’ (brzoskwiniowa), ‘Aquarell’ (płatki w centralnej części kwiatu kremowożółte, płatki zewnętrzne barwy malinowej). Kwiaty róż należących do tej grupy charakteryzują się dużą trwałością po ścięciu – w wazonie utrzymują się nawet do 2 tygodni. W ogrodzie możemy je potraktować jako standardowe rośliny rabatowe, gdzie pięknie zaprezentują się w towarzystwie innych bylin, traw, krzewów ozdobnych, a nawet ziół. Sprawdzą się również jako obwódki rabat i kwietników, miejmy jednak na uwadze, że mieszańce herbatnie uwielbiają przestrzeń i nie powinny być sadzone zbyt gęsto. 

Róże wielokwiatowe

Jeśli zależy nam, aby ogród zachwycał widokiem i aromatem róż aż do późnej jesieni, warto zainteresować się grupą róż rabatowych, zwanych także różami wielokwiatowymi. Ich kwiaty są z reguły drobniejsze niż u róż wielkokwiatowych, gęściej usytuowane na pędach, zebrane w grona. Z powodzeniem zastosujemy je w charakterze niskich, swobodnych żywopłotów czy na rabatach (efektownie prezentują się zwłaszcza w grupach jednorodnych). Znajdziemy tu odmiany o zróżnicowanym wzroście i wielkości kwiatów. Do najbardziej interesujących należą: ‘Friesia’ (intensywnie żółta), ‘Rumba’ (ognista, żółto-pomarańczowa), ‘Schackenborg’ (różowa).

Róże okrywowe

Róże okrywowe to rośliny do zadań specjalnych. W ogrodach najczęściej pełnią rolę barwnego kwitnącego kobierca zadarniającego powierzchnię gleby, która – pozostawiona bez okrycia – mogłaby zostać zasiedlona przez chwasty. Wybierając różę okrywową do Waszych ogrodów, powinniście wziąć pod uwagę pokrój rośliny oraz siłę wzrostu. Jeśli planujecie umiejscowienie rośliny okrywowej na niewielkiej przestrzeni w taki sposób, aby zastępowała ona trawnik, wybierzcie odmianę róży o pędach nisko ścielących się po podłożu, dorastającą do 30-50 cm wysokości i podobnej szerokości, taką jak ‘Giggles’ (o intensywnie różowej barwie kwiatów). Do wypełnienia pustych przestrzeni i nieestetycznych „luk” na rabacie z roślinami kwitnącymi (pomiędzy bylinami lub krzewami) sprawdzą się róże okrywowe nisko rozgałęzione o kompaktowych rozmiarach i bardziej zwartym, krzewiastym pokroju – jak odmiana ‘Fortuna’ (o kwiatach barwy lilaróż). Nieco więcej przestrzeni będą wymagały róże w odmianach ‘Aspirin Rose’ (kwitnąca na biało) – ma pędy sztywne, proste, wyrastające poziomo z pędu głównego – lub ‘Hansaland’ (kwitnąca na czerwono) o pokroju bardziej wzniesionym, dorastająca do 150 cm wysokości. Istnieją także odmiany ekspansywne, osiągające niewielką wysokość, ale silnie rozrastające się na szerokość, o bardzo długich 2-3 m pędach ścielących się po podłożu. Przykładem takiej róży jest odmiana ‘Weisse Immensee’ (kwitnąca na biało), która sprawdza się na dużych powierzchniach przeznaczonych do zadarnienia. 

Róże pnące

Ciekawą grupą są róże pnące. Znajdziemy tu odmiany o pędach wiotkich (typu climber), jak również o pędach sztywnych (typu rambler). Wymagają podpór i podwiązywania do nich. Doskonałą propozycją ich wykorzystania jest stworzenie wejścia do ogrodu oplecionego bujnie kwitnącym pnączem. Niektóre odmiany róż pnących powtarzają kwitnienie (np. ‘Eden Rose’ o kremowych kwiatach z różowym rumieńcem), natomiast inne kwitną raz, ale bardzo długo i obficie, tak jak zachwycająca karminową barwą kwiatów ‘Flammentanz’.

Róże parkowe

Róże parkowe charakteryzują się krzewiastym pokrojem, nie wymagają podpór i osiągają duże rozmiary. Grupa ta dosyć dobrze znosi półcień, rośliny są odporne na mróz, wiatr, suszę czy deszcz, rzadziej niż inne róże zapadają na choroby. Mogą kwitnąć nawet do późnej jesieni, jak odmiana ‘Astrid Lindgren’ o kwiatach jasnoróżowych.

ABC uprawy róż

Wybieramy sadzonki i stanowisko dla róż

Liczba odmian róż może przyprawić o zawrót głowy, stąd też warto zastanowić się, jakie są nasze oczekiwania – wówczas producent podpowie nam, jaka odmiana najlepiej wpisuje się w naszą wizję ogrodu. Ogrodnicy często zwracają uwagę na takie aspekty jak: powtarzanie kwitnienia, obfitość kwitnienia, zapach kwiatów, atrakcyjne ulistnienie, odporność na mróz, choroby i szkodniki, potrzeby pod względem cięcia i okrywania na zimę, możliwość wykorzystania owoców do celów kulinarnych.

Aby cieszyć się bujnie kwitnącymi różami, odmiana powinna być starannie dobrana do stanowiska. Róże generalnie sadzimy wyłącznie na stanowiskach słonecznych, wyjątkiem są niektóre odmiany róż parkowych, które tolerują lekki półcień. Stanowisko powinno być także osłonięte od wiatru, ale i dostatecznie przewiewne – róże źle znoszą zbytnie zagęszczenie, zwłaszcza silnie rosnące. W konsekwencji łatwiej zapadają na choroby i są atakowane przez szkodniki, a ogrodnik ma utrudniony dostęp do roślin podczas wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych np. cięcia.

Przygotowujemy podłoże

Do uprawy róż najodpowiedniejsza jest ziemia piaszczysto-gliniasta. Powinna być ona przekopana z kompostem na głębokość ok. 15 cm 3-4 tygodnie przed planowanym sadzeniem roślin. Odczyn powinien być lekko kwaśny lub zbliżony do obojętnego (pH 6-6,5), należy więc w razie potrzeby albo ziemię zakwasić (np. przez dodatek podłoża torfowego), albo zwapnować (najlepiej węglanem wapnia). 

Sadzimy róże

Jeśli zakupiliśmy sadzonkę bez bryły korzeniowej (kopaną z gruntu), należy zapobiegać przeschnięciu systemu korzeniowego (przed umieszczeniem w gruncie moczymy roślinę przez kilka godzin w wiadrze z wodą), a bezpośrednio przed posadzeniem usunąć uszkodzone korzenie, natomiast wszystkie pozostałe skrócić do 20 cm. Sadzonki kopane z gruntu możemy sadzić tylko jesienią lub wczesną wiosną. W przypadku krzewów z bryłą korzeniową sadzenie do gruntu jest możliwe przez cały sezon wegetacyjny. 

Sadzonkę należy umieścić w glebie w taki sposób, aby miejsce okulizacji znajdowało się ok. 5 cm pod powierzchnią gruntu. Glebę wokół rośliny mocno ugniatamy i obficie podlewamy. Sadzenie przeprowadzamy w dzień pochmurny i bezwietrzny. 

Podlewamy i nawozimy

Róże należy podlewać od maja do września. Duże zapotrzebowanie na wodę mają zwłaszcza młode krzewy sadzone w terminie wiosennym. Starsze rośliny podlewamy tylko podczas suszy. W pierwszym roku po posadzeniu możemy nawet całkowicie zrezygnować z nawożenia róż, o ile gleba przed posadzeniem krzewów została dobrze przygotowana. W kolejnych latach najlepiej sięgać po nawozy wieloskładnikowe bezchlorkowe wzbogacone o mikroelementy, które zastosujemy corocznie po wiosennym cięciu. W lipcu, po kwitnieniu, warto zaaplikować preparaty dolistne. Wszystkie róże bardzo źle reagują na przenawożenie, zwłaszcza azotem, należy więc dawkować nawozy zgodnie z zaleceniami producenta. 

Przycinamy róże

Sposób cięcia róż w dużej mierze zależy od odmiany. Cięcie wiosenne należy wykonać w połowie kwietnia, w dzień słoneczny, bez opadów. Jedynie róże parkowe i okrywowe można przyciąć wcześniej, bo już po połowie lutego, o ile nie ma już silnych mrozów. Młode krzewy, posadzone w poprzednim roku, przycinamy nad 2-4 pąkiem (na wysokości 10-20 cm u róż wielkokwiatowych, rabatowych i okrywowych oraz 20-30 cm u róż parkowych). U starszych krzewów wycinamy pędy chore i zmarznięte, tnąc do miejsca, w którym pęd jest żywy. 

Dużo pracy czeka nas latem, gdyż prawie każdego dnia musimy usuwać przekwitłe kwiaty. U róż wielkokwiatowych usuwamy kwiaty wraz z częścią gałązki, 0,5 cm nad pierwszym lub drugim liściem. Przekwitające kwiaty róż rabatowych ścinamy całymi pęczkami, ucinając pęd 0,5 cm nad pierwszym lub drugim liściem położonym pod pękiem kwiatów. U róż parkowych powtarzających kwitnienie przekwitłe kwiaty należy usunąć natychmiast, aby nie blokować zawiązywania nowych pąków. Latem nie przycinamy odmian róż parkowych i pnących, które kwitną raz do roku – umożliwiamy im zawiązanie owoców, które ozdobią ogród jesienią i zimą.

Chronimy przed zimnem

Przedstawicielki grup omówionych na początku artykułu różnią się między sobą odpornością na niskie temperatury. Po połowie listopada obsypujemy kopczykami ziemi podstawy krzewów na wysokość ok. 30 cm. Zabieg możemy pominąć u róż okrywowych, większości róż parkowych oraz róż pnących zakwitających raz do roku – charakteryzują się one zwiększoną tolerancją na niskie temperatury.

Przesadzamy

Jeśli musimy umieścić różę w innej części ogrodu, przesadzanie przeprowadźmy wczesną wiosną lub jesienią, nigdy podczas kwitnienia, w dzień pochmurny i bezwietrzny. Bardziej zalecany jest termin jesienny – nie ma wówczas wysokiego ryzyka przesuszenia krzewów, chociaż może obniżyć się ich odporność na mróz. Dlatego też z przycięciem pędów należy zaczekać do wiosny.

Aby róże były zdrowe… 

…działajmy (eko)logicznie! Mając na uwadze ograniczoną dostępność preparatów przeciwko chorobom i szkodnikom róż, jak również zmiany klimatyczne powodujące galopujący przyrost populacji organizmów chorobotwórczych, zachęcamy do wdrożenia ekologicznych rozwiązań w profilaktyce i zwalczaniu chorób tych roślin.  

Towarzystwo dla róż

Bioróżnorodność to niezwykle istotny aspekt ogrodnictwa ekologicznego. Pod tym pojęciem rozumiemy rozmaitość gatunków w określonym środowisku, także w przydomowym ogrodzie. Im większa bioróżnorodność, tym lepiej dla zdrowia naszych roślin. Róże umiejętnie wkomponowane w towarzystwo innych roślin będą mniej podatne na atak chorób i szkodników niż te rosnące w dużych grupach, tak jak w rozarium. Ochrona bioróżnorodnego ogrodu przed czynnikami chorobotwórczymi będzie również znacznie łatwiejsza i bardziej ekonomiczna w porównaniu z monokulturą. Dobrym towarzystwem dla róż są rośliny o podobnych wymaganiach świetlnych i glebowych. Pięknie zaprezentują się kępki lawendy, szałwii czy niskich odmian kocimiętki wysadzone na rabacie pomiędzy krzewami różanymi. Świetnym pomysłem jest umieszczenie szpaleru liliowców przed różanym żywopłotem – byliny te ożywią ogród w środku lata, gdy róże kończą kwitnienie. Podobnie wiosną, gdy róże jeszcze nie kwitną, stanowisko wokół nich ubarwią rośliny cebulowe – tulipany, szafirki, cebulice, krokusy, hiacynty. Ponadto z różami idealnie komponują się inne rośliny należące do rodziny różowatych – złocienie i pięciorniki, które stworzą efektowne tło dla niskich odmian róż. Hortensje ogrodowe posadzone pomiędzy krzewami róż komponują się przepięknie, podobnie jak iglaki np. karłowe cisy, z których możemy utworzyć zwarty, zimozielony mur, na tle którego wyeksponujemy piękne, kolorowe kwiaty róż. Unikajmy sadzenia róż w pobliżu roślin ekspansywnych lub zacieniających stanowisko – lilaków pospolitych, świerków czy orzecha włoskiego. 

Istotną kwestią w trosce o zdrowotność róż jest systematyczne wygrabianie opadłych liści spod krzewów i wycinanie porażonych części roślin. Jeśli jednak wystąpią objawy czarnej plamistości liści róży (ciemne plamy na liściach, które zwijają się i opadają), należy do ochrony włączyć fungicydy należące do różnych grup chemicznych (o poradę możemy zapytać sprzedawcę) i opryskiwać nimi krzewy co 7-10 dni, stosując preparaty naprzemiennie. 

Groźnymi wrogami róż są mszyce. Aby zwalczać je w sposób bezpieczny dla środowiska, polecamy przygotowanie gnojówki z pokrzywy. Wystarczy zebrać liście pokrzywy i zalać odstaną deszczówką (10 l wody na 1 kg liści), a następnie przykryć gazą, płótnem lub starą firanką i odstawić w ustronne miejsce – fermentująca pokrzywa wydziela przykrą woń. Gnojówkę należy mieszać dwa razy dziennie, aby dobrze ją napowietrzyć i wspomóc proces fermentacji. W zależności od temperatury, fermentacja trwa 2-4 tygodnie – do momentu, gdy z powierzchni zniknie piana, a ciecz stanie się klarowna i zielona. Gnojówką spryskujemy róże wiosną do momentu rozwinięcia się liści i kwiatów, co około 3 dni.

Podsumowując, aby osiągnąć sukces w uprawie róż, należy zapewnić im słoneczne stanowisko, zadbać o nawożenie i prawidłowe przycinanie. Błędy popełnione przy którymkolwiek z wymienionych zabiegów mogą doprowadzić do słabszego kwitnienia, a w skrajnych przypadkach nawet całkowitego braku kwiatów na krzewach. Pamiętajmy, że każda róża wymaga indywidualnego podejścia do pielęgnacji, w zależności od grupy, do której należy. 

Olena Niszczak
Olena Niszczak

Nazywam się Olena Niszczak i z wykształcenia jestem magistrem inżynierem Ogrodnictwa. Obecnie kontynuuję naukę na kierunku Rolnictwo. Moje naukowe zainteresowania to ochrona roślin przed chorobami i szkodnikami. Prywatnie jestem entuzjastką motoryzacji, podróży i odkrywania ciekawych miejsc w Polsce.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *